Przez pożogę ku pięknu
Historia twierdzy zaczęła się pisać w 1463 roku w miejscu, w którym stał klasztor św. Elżbiety. Zápolyom udało się tu zbudować późnogotycki zamek. W swoich dziejach wielokrotnie ulegał on pożarom, zmieniał właścicieli i przechodził liczne przebudowy.
Ostatnia pożoga miała miejsce w 1901 roku. Przez całe lata kompleks zamkowy niszczał. Dopiero w 1931 roku dokończono część prac remontowych, a w wieży utworzono Muzeum Miasta. Podczas II wojny światowej na zamku siedzibę miało gestapo.
Zasadniczy etap prac remontowych rozpoczął się dopiero w 1960 roku i z przerwami trwał aż do 2019 roku. Ciekawostką kieżmarskiego zamku jest fakt, że jako jedna z nielicznych twierdz nie został zbudowany na wzgórzu.
Fascynujące ekspozycje
Oryginalnością odznacza się ekspozycja miejscowych cechów, a także fenomenalna sala ratuszowa, w której ważyły się losy miasta. Niemniej interesująca jest kolekcja historycznej broni białej i palnej. Dużym zaskoczeniem jest apteka z epoki, która wprawia odwiedzających w zdumienie. Atrakcją jest także służąca niegdyś za więzienie wieża, z której rozpościera się piękny widok na miasto i panorama majestatycznych Tatr.
Swoje miejsce w muzeum mają także gmina żydowska, urokliwa kapliczka i ekspozycje poświęcone Śnieżnym Górom, jak niegdyś nazywano Tatry Wysokie. Wspaniałą atrakcją jest również zwiedzanie ekspozycji samochodów zabytkowych, której wprost nie można przegapić.
Pierwsza kobieta w Tatrach
Zamek jest owiany wieloma legendami. Najbardziej znana i oparta na faktach jest opowieść o przedziwnej relacji dwojga ludzi. Spoglądając w pustą zamkową kasę Olbracht Łaski poprosił o rękę bogatą wdowę Beatę z Kościeleckich Łaska primo voto Ostrogska. Dwadzieścia lat starsza świeżo poślubiona małżonka podziwiała Olbrachta, ale jeszcze bardziej pociągały ją Tatry. Jako pierwsza kobieta w 1565 roku wybrała się nad Zielony Staw Kieżmarski w nadziei, że na jego dnie ujrzy drogocenny kamień, który zabarwia wodę. Jej pragnienie odkrywania piękna przyrody miało jednak fatalne konsekwencje. Po powrocie do zamku mąż kazał ją zamurować w wieży. Przez jedno małe okienko otrzymywała przydział jedzenia, zaś przez drugie mogła patrzeć na przyczynę swej udręki – majestatyczne wierzchołki Tatr. Po latach uwięzienia straciła zmysły. Uwolnił ją dopiero nowy właściciel zamku, niejaki Rueber.
Rzut kamieniem od zamku
W odległości trzyminutowego spaceru w stronę centrum znajduje się ekspozycja Muzeum Kultury Mieszkalnej (Múzeum bytovej kultúry, Hlavné námestie 55). Warto zwrócić uwagę także na kościół Mariacki (zwany kościołem paulińskim), który znajduje się w zabudowie szeregowej przy Hradné námestie 53. Rzecz jasna, miasto ma znacznie więcej do zaoferowania. Miłośnikom dawnego piękna można polecić szlak zabytków, który prowadzi przez najpiękniejsze zakątki i najciekawsze zabytki Kieżmarku.